Mili goście

wtorek, 12 marca 2013

Lifting starej skrzyneczki.

Witam po kilkudniowej przerwie. Jakoś nie mogę się ostatnio zdecydować co mam robić. Odkryłam w necie tyle ciekawych stron, na których ludzie prezentują swoje rękodzieło. Oglądam sobie te stronki i czuję się jak dziecko w sklepie z zabawkami, wszystkiego chciałabym spróbować. Natrafiłam np. na bloga drugamlodosc.blogspot.com, na którym autorka prezentuje metamorfozy starych mebli i bibelotów. Postanowiłam spróbować w tym swoich sił. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać co udał mi się zrobić ze starą skrzyneczką, prawdopodobnie na przybory do szycia, która była w moim domu odkąd pamiętam. Skrzyneczka przed liftingiem wyglądała tak.
Tak prezentuje się po gruntownym czyszczeniu, malowaniu i dekoracji. Mam nadzieję, że teraz już nikt nie będzie miał wątpliwości do czego służy.

Trochę pracy mnie to kosztowało, ale myślę , że było warto. Pozdrowionka

5 komentarzy:

  1. Super! uwielbiam takie przemiany staroci!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja też i na pewno na tym nie poprzestanę:)

      Usuń
  2. Czy warto ? Pewnie, że tak :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. guziki dostrzegłam - moja fobia :) a co do przeglądania blogów i odczuć sklepu z zabawkami to bardzo dobrze Cię rozumiem:)
    dziękuje za udział w moim candy
    pozdrawiam Cię serdecznie
    Aga z otwartaszuflada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy blog, w wolnej chwili na pewno znowu zaglądnę.
    Dziękuję za wizytę,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każde miłe słowo:)